Przecież Niemcy i Unia Europejska dają nam dużo pieniędzy.

Inżynieria finansowa Unii Europejskiej nie ma jakiegokolwiek związku z roszczeniami dotyczącymi odszkodowań za II wojnę światową, niemniej jednak jest bardzo często traktowana jako argument w tej sprawie.

Aby wiedzieć jak funkcjonuje UE, powinniśmy zrozumieć kilka podstawowych faktów:

  1. Polska otrzymuje fundusze strukturalne, za które buduje się u nas m. innymi drogi, perony kolejowe czy stadiony. Natomiast aby uzyskać te fundusze, bardzo często gminy i urzędy miasta muszą zwiększać biurokrację i się zadłużać  (UE finansuje pewien procent inwestycji, pozostałą częścią musi być kredyt). Kredyty w znacznej mierze bierze się w zachodnich bankach i spłaca się je przez wiele lat wraz z odsetkami. Co więcej inwestycje również często realizują firmy zachodnie, które zarabiają na ich wykonaniu. Przykładowo z każdego przekazanego nam 1 euro, do Niemiec wraca 85 centów.
  2. Wchodząc do UE zgodziliśmy się na zniesienie ceł i otwarcie swojego rynku na nierówną i nieuczciwą konkurencję z podmiotami zachodnimi. Kraje takie jak Niemcy po 2004 roku, otrzymały możliwość przejęcia znacznej części polskiej gospodarki. Ich firmy posiadały w tym czasie o wiele większy kapitał, lepszy know-how i technologie, niż konkurujące z nimi firmy polskie. Przykładowo w ciągu 10 lat (2004-2014) otrzymaliśmy netto około 246 mld zł z UE (92 mld Euro – 31 mld Euro wpłaty), natomiast w latach 2005-2015 wg. raportu Global Financial Integrity przez zachodnie firmy, wypłynęło z Polski do pozostałych państw UE 540 mld zł.
  3. Nawet jeśli do tej pory otrzymywaliśmy od UE więcej pieniędzy, niż wpłacaliśmy, to kiedyś (prędzej lub później) zostaniemy płatnikiem netto. W miarę naszego rozwoju sytuacja się odwróci i będziemy wpłacać do UE więcej pieniędzy niż otrzymujemy. Natomiast niemieckie przedsiębiorstwa w Polsce, będą czerpać zyski nawet po tym gdy staniemy się płatnikiem netto.
  4. Istnieje wiele innych zależności z Polskiej obecności w Unii Europejskiej na, których zarabiały i nadal zarabiają kraje takie jak Niemcy. Chociażby możliwość korzystania z taniej, dobrze wykwalifikowanej siły roboczej.

Reasumując, Polska obecność w UE jest obustronnie korzystna, zarówno dla Polski jak i dla Niemiec i  nie ma żadnego związku przyczynowo skutkowego, który mógłby łączyć naszą przynależność do struktur unijnych, do niespłacenia  przez rząd Niemiecki odszkodowań wojennych.