Domaganie się reparacji źle wpłynie na stosunki polsko-niemieckie.

W dyskusji na temat reparacji wojennych pojawia się często argument, w którym podkreśla się, iż poruszanie kwestii odszkodowań jest działaniem mściwym, wrogim i że może ono wpłynąć wyłącznie źle na stosunki polsko-niemieckie. Ta błędna teza wynika z całkowitego braku wiedzy i złego zrozumienia tego, czym są dobre stosunki między państwami oraz tego, czym jest odszkodowanie.

Pozytywne stosunki między państwami, buduje się przede wszystkim, właśnie na wzajemnym poszanowaniu swoich praw.  Domaganie się historycznej sprawiedliwości, odszkodowań za utracone mienie czy ludobójstwo oraz próba egzekwowania prawa międzynarodowego, nie jest działaniem wrogim Polski wobec Niemiec. Wręcz przeciwnie, to właśnie odrzucanie sprawiedliwości, zaniechanie oddania skradzionych dóbr, niechęć w wyrównaniu krzywd i niechęć w zadośćuczynieniu ofiarom, mogłoby zostać uznane za wrogi akt Niemiec wobec Polski.

Co za tym idzie, Niemcy powinni być świadomi faktu, iż ciąży nad nimi ogromny rachunek, nie tylko moralny ale i finansowy. A my Polacy w akcie przyjaźni i dobrej woli wobec naszych niemieckich partnerów, możemy jedynie zaproponować kompromisowe rozwiązanie, które umożliwi im spłatę należności w sposób dla nich dogodny i nie obciążający za bardzo ich budżetu.